
Blizny
Po 1945 roku badania geologiczne w Polsce nabrały tempa. Odkryto złoża węgla brunatnego, miedzi, siarki i rozpoczęło się wielkie uprzemysłowienie. Pod kopalnie, huty i elektrownie – takie jak Turów czy Bełchatów – potrzebny był pusty teren. Wraz z powstawaniem nowych ośrodków przemysłowych kurczyły się lub wręcz znikały całe miejscowości: Opolno i Rybarzowice na Łużycach, Kazimierz Biskupi i Pątnów w Konińskiem, Bogomice i Rapocin pod Głogowem czy Piaski i Wola Grzymalina w Łódzkiem.
Dla wielu miejsc rozwój gospodarczy oznaczał apokalipsę. Niektóre zostały przykryte zwałowiskami odpadów, inne – zalane. Wysiedlono ludzi, wycięto lasy i zmieniono bieg rzek. „Istne raje” zamieniły się w kratery, w pustynie biologiczne i strefy katastrofy ekologicznej.
Marta Tomczok podróżuje szlakiem peerelowskiego przemysłu i miejscowości, które wchłonął. Opowiada o bliznach w ludzkiej pamięci i o bliznach w ziemi: śladach po szybach, wyrobiskach i hałdach, które na zawsze zmieniły polski krajobraz.
Po 1945 roku badania geologiczne w Polsce nabrały tempa. Odkryto złoża węgla brunatnego, miedzi, siarki i rozpoczęło się wielkie uprzemysłowienie. Pod kopalnie, huty i elektrownie – takie jak Turów czy Bełchatów – potrzebny był pusty teren. Wraz z powstawaniem nowych ośrodków przemysłowych kurczyły się lub wręcz znikały całe miejscowości: Opolno i Rybarzowice na Łużycach, Kazimierz Biskupi i Pątnów w Konińskiem, Bogomice i Rapocin pod Głogowem czy Piaski i Wola Grzymalina w Łódzkiem.
Dla wielu miejsc rozwój gospodarczy oznaczał apokalipsę. Niektóre zostały przykryte zwałowiskami odpadów, inne – zalane. Wysiedlono ludzi, wycięto lasy i zmieniono bieg rzek. „Istne raje” zamieniły się w kratery, w pustynie biologiczne i strefy katastrofy ekologicznej.
Marta Tomczok podróżuje szlakiem peerelowskiego przemysłu i miejscowości, które wchłonął. Opowiada o bliznach w ludzkiej pamięci i o bliznach w ziemi: śladach po szybach, wyrobiskach i hałdach, które na zawsze zmieniły polski krajobraz.
Oryginalna: $10.76
-65%$10.76
$3.77Description
Po 1945 roku badania geologiczne w Polsce nabrały tempa. Odkryto złoża węgla brunatnego, miedzi, siarki i rozpoczęło się wielkie uprzemysłowienie. Pod kopalnie, huty i elektrownie – takie jak Turów czy Bełchatów – potrzebny był pusty teren. Wraz z powstawaniem nowych ośrodków przemysłowych kurczyły się lub wręcz znikały całe miejscowości: Opolno i Rybarzowice na Łużycach, Kazimierz Biskupi i Pątnów w Konińskiem, Bogomice i Rapocin pod Głogowem czy Piaski i Wola Grzymalina w Łódzkiem.
Dla wielu miejsc rozwój gospodarczy oznaczał apokalipsę. Niektóre zostały przykryte zwałowiskami odpadów, inne – zalane. Wysiedlono ludzi, wycięto lasy i zmieniono bieg rzek. „Istne raje” zamieniły się w kratery, w pustynie biologiczne i strefy katastrofy ekologicznej.
Marta Tomczok podróżuje szlakiem peerelowskiego przemysłu i miejscowości, które wchłonął. Opowiada o bliznach w ludzkiej pamięci i o bliznach w ziemi: śladach po szybach, wyrobiskach i hałdach, które na zawsze zmieniły polski krajobraz.











