Kiedy „american dream” styka się z koszmarem.
Prowokująca satyra, postapokaliptyczne szaleństwo języka.
Do pewnej farmy leżącej na amerykańskiej prowincji trafia najprawdziwszy człowiek. Nie widziano takiego od wieków. Ratunek miejscowych sprawia, że przybysz musi porzucić swoje wyobrażenie o własnym gatunku i o tym, kim może się stać.
Marta Kozłowska dokonała literackiego rantu na współczesności. Ta pełna gorzkiego humoru opowieść czerpie z zasobów niepohamowanej wyobraźni. Polemizuje z dzisiejszymi bolączkami i stawia pytania o jutro. Odpowiedzi nie każdemu się spodobają. Witamy w świecie przyszłości – czasach po Instagramie, sztucznej inteligencji i dietach pudełkowych, bez ludzi, jakich znamy. „Czas pokaże” zabiera czytelnika w przyszłość, w której z dawnego porządku zostały jedynie dziwaczne formy życia. Na samotnej farmie pojawia się ktoś, kogo nikt nie widział od stuleci – prawdziwy człowiek – wywołując lawinę pytań o to, kim jeszcze możemy się stać i czy zasługujemy na przetrwanie. Powieść Marty Kozłowskiej to satyra postapo pełna czarnego humoru i brawurowej wyobraźni, w której współczesność odbija się jak w krzywym zwierciadle.