🚚 Free Worldwide Shipping on All Orders!Shop Now
HomeSklep

Domy bezdomne

Product image 1

Domy bezdomne

Wyznanie miłości do materii nieożywionej, którą Brauntsch ożywia wrażliwością i uważnością. Jedna z książek, których wydawnictwo nie może u nikogo zamówić; to ten rzadki rodzaj utworów, które same starannie dobierają sobie autora lub autorkę.

Książka znajduje się w kolekcji "Wybór Rokity", w ramach której Zbigniew Rokita, pisarz, zdobywca nagrody NIKE, poleca swoje ulubione książki.

Reportażowa opowieść o cegle, kulturze chłopskiej, przemianie Górnego Śląska i o tym, czym jest dom. I jeszcze o idealistach, którzy próbują ocalić przeszłość. Bo jeśli nie wiesz, skąd jesteś, nie wiesz, kim jesteś…

Właściwie wypalone cegły, jeśli uderzyć jedna o drugą, wydają dźwięczny ton i są wiśniowe, prawie bordo. Na cegłę mówiono: palcówka – bo często ten, kto ją robił, zostawiał w niej odciski palców. Na dom potrzeba 50 tysięcy wiśniowych palcówek. Buduje się dla innych. Nie tylko dla dzieci i wnuków, ale dla otoczenia. Dla miejsca. Żeby nie zepsuć przestrzeni, nawiązać z nią relację, wtopić się w krajobraz. Ale dom żyje, dopóki żyje w nim człowiek.

„Kto zdążył, ten wyburzył” – słyszy Dorota Brauntsch. Bo murowane domy chłopskie na ziemi pszczyńskiej z XIX i początków XX wieku wreszcie zostały uznane za zabytki, dowód kultury, a więc podlegają ochronie. Tylko że prawie wszystkie już zniknęły... I nadal znikają…

Wyznanie miłości do materii nieożywionej, którą Brauntsch ożywia wrażliwością i uważnością. Jedna z książek, których wydawnictwo nie może u nikogo zamówić; to ten rzadki rodzaj utworów, które same starannie dobierają sobie autora lub autorkę.

Książka znajduje się w kolekcji "Wybór Rokity", w ramach której Zbigniew Rokita, pisarz, zdobywca nagrody NIKE, poleca swoje ulubione książki.

Reportażowa opowieść o cegle, kulturze chłopskiej, przemianie Górnego Śląska i o tym, czym jest dom. I jeszcze o idealistach, którzy próbują ocalić przeszłość. Bo jeśli nie wiesz, skąd jesteś, nie wiesz, kim jesteś…

Właściwie wypalone cegły, jeśli uderzyć jedna o drugą, wydają dźwięczny ton i są wiśniowe, prawie bordo. Na cegłę mówiono: palcówka – bo często ten, kto ją robił, zostawiał w niej odciski palców. Na dom potrzeba 50 tysięcy wiśniowych palcówek. Buduje się dla innych. Nie tylko dla dzieci i wnuków, ale dla otoczenia. Dla miejsca. Żeby nie zepsuć przestrzeni, nawiązać z nią relację, wtopić się w krajobraz. Ale dom żyje, dopóki żyje w nim człowiek.

„Kto zdążył, ten wyburzył” – słyszy Dorota Brauntsch. Bo murowane domy chłopskie na ziemi pszczyńskiej z XIX i początków XX wieku wreszcie zostały uznane za zabytki, dowód kultury, a więc podlegają ochronie. Tylko że prawie wszystkie już zniknęły... I nadal znikają…

$9.92
Domy bezdomne
$9.92

Description

Wyznanie miłości do materii nieożywionej, którą Brauntsch ożywia wrażliwością i uważnością. Jedna z książek, których wydawnictwo nie może u nikogo zamówić; to ten rzadki rodzaj utworów, które same starannie dobierają sobie autora lub autorkę.

Książka znajduje się w kolekcji "Wybór Rokity", w ramach której Zbigniew Rokita, pisarz, zdobywca nagrody NIKE, poleca swoje ulubione książki.

Reportażowa opowieść o cegle, kulturze chłopskiej, przemianie Górnego Śląska i o tym, czym jest dom. I jeszcze o idealistach, którzy próbują ocalić przeszłość. Bo jeśli nie wiesz, skąd jesteś, nie wiesz, kim jesteś…

Właściwie wypalone cegły, jeśli uderzyć jedna o drugą, wydają dźwięczny ton i są wiśniowe, prawie bordo. Na cegłę mówiono: palcówka – bo często ten, kto ją robił, zostawiał w niej odciski palców. Na dom potrzeba 50 tysięcy wiśniowych palcówek. Buduje się dla innych. Nie tylko dla dzieci i wnuków, ale dla otoczenia. Dla miejsca. Żeby nie zepsuć przestrzeni, nawiązać z nią relację, wtopić się w krajobraz. Ale dom żyje, dopóki żyje w nim człowiek.

„Kto zdążył, ten wyburzył” – słyszy Dorota Brauntsch. Bo murowane domy chłopskie na ziemi pszczyńskiej z XIX i początków XX wieku wreszcie zostały uznane za zabytki, dowód kultury, a więc podlegają ochronie. Tylko że prawie wszystkie już zniknęły... I nadal znikają…

Domy bezdomne | ArtRage