🚚 Free Worldwide Shipping on All Orders!Shop Now
HomeSklep

Grobowa cisza

Product image 1

Grobowa cisza

Wielkopolska, rok 1992. W lesie pod Obornikami leśniczy znajduje ciało zastrzelonego mężczyzny. Identyfikację utrudnia brak dokumentów. Na razie wiadomo jedno – na pewno nie był myśliwym, który brał udział w zorganizowanym dzień wcześniej polowaniu. W tym samym czasie policja rozpracowuje spirytusowy przemyt. W Poznania znika dziennikarz, który napisał artykuł o podejrzanych interesach prezesa Wielkopolskiego Banku Ziemskiego. Trzy sprawy, pozornie ze sobą niezwiązane, zaczynają się łączyć w jeden węzeł, który będą musieli rozplątać śledczy pod nadzorem prokuratorki Brygidy Bocian.

Cisza bywa głośniejsza niż krzyk…

Jest rok 1992. Niedaleko Poznania, w lesie pod Obornikami Wielkopolskimi, leśniczy natrafia na zwłoki mężczyzny, który bez wątpienia został zastrzelony. Dzień wcześniej w tym rejonie odbywało się polowanie. Czyżby przypadkowo wszedł w strefę ognia i zginął, bo znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie? Na pewno nie był uczestnikiem, bo myśliwi zakończyli je w komplecie. Niestety nie miał przy sobie żadnych dokumentów, więc na razie nie ma możliwości ustalenia, kim jest i dlaczego wybrał się do lasu.

Tymczasem poznańska policja dostaje informację, że do Polski wjeżdżają z Niemiec kolejne tiry z cysternami wypełnionym po brzegi spirytusem. Przelewany i rozcieńczany w nieczynnej gorzelni niedaleko Wolsztyna, jako tania wódka bez akcyzy ma trafiać do handlu. Śledztwo w tej sprawie prowadzi komisarz Mariusz Blaszkowski. Niezwłocznie wysyła do gorzelni swojego człowieka, który na spirytualiach zna się jak nikt inny. Podkomisarz Teofil Olkiewicz z zapałem bierze się do pracy, tym bardziej że ma w tym własny, prywatny interes.

W Poznaniu znika pewien dziennikarz. Niedawno napisał artykuł o podejrzanych interesach prezesa Wielkopolskiego Banku Ziemskiego Ryszarda Grubińskiego i podobno szykował już kolejny. Czy to bankier, bojąc się ujawnienia kolejnych tajemnic z jego życia, sprawił, że reporter zniknął? Tę sprawę chce rozwikłać komisarz Marjański. Wydaje mu się, że wszystko przebiegnie sprawnie i szybko, a dziennikarz odnajdzie się, jak tylko wytrzeźwieje.

Trzy sprawy, pozornie odległe i niepowiązane, wkrótce splotą się w jeden węzeł, który będą musieli rozplątać wielkopolscy śledczy pod nadzorem prokuratorki Brygidy Bocian.

(Opis pochodzi od wydawcy).

Wielkopolska, rok 1992. W lesie pod Obornikami leśniczy znajduje ciało zastrzelonego mężczyzny. Identyfikację utrudnia brak dokumentów. Na razie wiadomo jedno – na pewno nie był myśliwym, który brał udział w zorganizowanym dzień wcześniej polowaniu. W tym samym czasie policja rozpracowuje spirytusowy przemyt. W Poznania znika dziennikarz, który napisał artykuł o podejrzanych interesach prezesa Wielkopolskiego Banku Ziemskiego. Trzy sprawy, pozornie ze sobą niezwiązane, zaczynają się łączyć w jeden węzeł, który będą musieli rozplątać śledczy pod nadzorem prokuratorki Brygidy Bocian.

Cisza bywa głośniejsza niż krzyk…

Jest rok 1992. Niedaleko Poznania, w lesie pod Obornikami Wielkopolskimi, leśniczy natrafia na zwłoki mężczyzny, który bez wątpienia został zastrzelony. Dzień wcześniej w tym rejonie odbywało się polowanie. Czyżby przypadkowo wszedł w strefę ognia i zginął, bo znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie? Na pewno nie był uczestnikiem, bo myśliwi zakończyli je w komplecie. Niestety nie miał przy sobie żadnych dokumentów, więc na razie nie ma możliwości ustalenia, kim jest i dlaczego wybrał się do lasu.

Tymczasem poznańska policja dostaje informację, że do Polski wjeżdżają z Niemiec kolejne tiry z cysternami wypełnionym po brzegi spirytusem. Przelewany i rozcieńczany w nieczynnej gorzelni niedaleko Wolsztyna, jako tania wódka bez akcyzy ma trafiać do handlu. Śledztwo w tej sprawie prowadzi komisarz Mariusz Blaszkowski. Niezwłocznie wysyła do gorzelni swojego człowieka, który na spirytualiach zna się jak nikt inny. Podkomisarz Teofil Olkiewicz z zapałem bierze się do pracy, tym bardziej że ma w tym własny, prywatny interes.

W Poznaniu znika pewien dziennikarz. Niedawno napisał artykuł o podejrzanych interesach prezesa Wielkopolskiego Banku Ziemskiego Ryszarda Grubińskiego i podobno szykował już kolejny. Czy to bankier, bojąc się ujawnienia kolejnych tajemnic z jego życia, sprawił, że reporter zniknął? Tę sprawę chce rozwikłać komisarz Marjański. Wydaje mu się, że wszystko przebiegnie sprawnie i szybko, a dziennikarz odnajdzie się, jak tylko wytrzeźwieje.

Trzy sprawy, pozornie odległe i niepowiązane, wkrótce splotą się w jeden węzeł, który będą musieli rozplątać wielkopolscy śledczy pod nadzorem prokuratorki Brygidy Bocian.

(Opis pochodzi od wydawcy).

$9.92
Grobowa cisza
$9.92

Description

Wielkopolska, rok 1992. W lesie pod Obornikami leśniczy znajduje ciało zastrzelonego mężczyzny. Identyfikację utrudnia brak dokumentów. Na razie wiadomo jedno – na pewno nie był myśliwym, który brał udział w zorganizowanym dzień wcześniej polowaniu. W tym samym czasie policja rozpracowuje spirytusowy przemyt. W Poznania znika dziennikarz, który napisał artykuł o podejrzanych interesach prezesa Wielkopolskiego Banku Ziemskiego. Trzy sprawy, pozornie ze sobą niezwiązane, zaczynają się łączyć w jeden węzeł, który będą musieli rozplątać śledczy pod nadzorem prokuratorki Brygidy Bocian.

Cisza bywa głośniejsza niż krzyk…

Jest rok 1992. Niedaleko Poznania, w lesie pod Obornikami Wielkopolskimi, leśniczy natrafia na zwłoki mężczyzny, który bez wątpienia został zastrzelony. Dzień wcześniej w tym rejonie odbywało się polowanie. Czyżby przypadkowo wszedł w strefę ognia i zginął, bo znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie? Na pewno nie był uczestnikiem, bo myśliwi zakończyli je w komplecie. Niestety nie miał przy sobie żadnych dokumentów, więc na razie nie ma możliwości ustalenia, kim jest i dlaczego wybrał się do lasu.

Tymczasem poznańska policja dostaje informację, że do Polski wjeżdżają z Niemiec kolejne tiry z cysternami wypełnionym po brzegi spirytusem. Przelewany i rozcieńczany w nieczynnej gorzelni niedaleko Wolsztyna, jako tania wódka bez akcyzy ma trafiać do handlu. Śledztwo w tej sprawie prowadzi komisarz Mariusz Blaszkowski. Niezwłocznie wysyła do gorzelni swojego człowieka, który na spirytualiach zna się jak nikt inny. Podkomisarz Teofil Olkiewicz z zapałem bierze się do pracy, tym bardziej że ma w tym własny, prywatny interes.

W Poznaniu znika pewien dziennikarz. Niedawno napisał artykuł o podejrzanych interesach prezesa Wielkopolskiego Banku Ziemskiego Ryszarda Grubińskiego i podobno szykował już kolejny. Czy to bankier, bojąc się ujawnienia kolejnych tajemnic z jego życia, sprawił, że reporter zniknął? Tę sprawę chce rozwikłać komisarz Marjański. Wydaje mu się, że wszystko przebiegnie sprawnie i szybko, a dziennikarz odnajdzie się, jak tylko wytrzeźwieje.

Trzy sprawy, pozornie odległe i niepowiązane, wkrótce splotą się w jeden węzeł, który będą musieli rozplątać wielkopolscy śledczy pod nadzorem prokuratorki Brygidy Bocian.

(Opis pochodzi od wydawcy).

Grobowa cisza | ArtRage