Humor, maestria i gorycz. Absolutne arcydzieło realizmu magicznego. Opowieść o dyktatorze, jego nieograniczonej władzy i trwającej wieczność agonii pióra Gabriela Garcíi Márqueza to summa latynoamerykańskich dyktatur i narosłej wokół nich literatury.
Wszystko w tej opowieści jest niejednoznaczne, wątpliwe, sprzeczne, wykluczające się, zaskakujące i banalne zarazem. Historia splata się z baśnią, hagiografia z brukową tandetą, pieśni żebracze z symfoniami Brucknera. Dzieje się tak dzięki niezwykłej, wielogłosowej narracji, w której monolog dyktatora przegląda się w lustrze innych relacji i reakcji, jak choćby wtedy, gdy z początkiem XX wieku opowiada o niezwykłym spotkaniu sprzed wielu lat z dziwnie zachowującymi się załogami trzech karawel, przeświadczonymi, iż odkryli zupełnie nowy ląd…
Humor, maestria i gorycz. Absolutne arcydzieło realizmu magicznego. Opowieść o dyktatorze, jego nieograniczonej władzy i trwającej wieczność agonii pióra Gabriela Garcíi Márqueza to summa latynoamerykańskich dyktatur i narosłej wokół nich literatury.
Wszystko w tej opowieści jest niejednoznaczne, wątpliwe, sprzeczne, wykluczające się, zaskakujące i banalne zarazem. Historia splata się z baśnią, hagiografia z brukową tandetą, pieśni żebracze z symfoniami Brucknera. Dzieje się tak dzięki niezwykłej, wielogłosowej narracji, w której monolog dyktatora przegląda się w lustrze innych relacji i reakcji, jak choćby wtedy, gdy z początkiem XX wieku opowiada o niezwykłym spotkaniu sprzed wielu lat z dziwnie zachowującymi się załogami trzech karawel, przeświadczonymi, iż odkryli zupełnie nowy ląd…
$7.47
Jesień patriarchy—
$7.47
Description
Humor, maestria i gorycz. Absolutne arcydzieło realizmu magicznego. Opowieść o dyktatorze, jego nieograniczonej władzy i trwającej wieczność agonii pióra Gabriela Garcíi Márqueza to summa latynoamerykańskich dyktatur i narosłej wokół nich literatury.
Wszystko w tej opowieści jest niejednoznaczne, wątpliwe, sprzeczne, wykluczające się, zaskakujące i banalne zarazem. Historia splata się z baśnią, hagiografia z brukową tandetą, pieśni żebracze z symfoniami Brucknera. Dzieje się tak dzięki niezwykłej, wielogłosowej narracji, w której monolog dyktatora przegląda się w lustrze innych relacji i reakcji, jak choćby wtedy, gdy z początkiem XX wieku opowiada o niezwykłym spotkaniu sprzed wielu lat z dziwnie zachowującymi się załogami trzech karawel, przeświadczonymi, iż odkryli zupełnie nowy ląd…
Może Cię też zainteresować
NOWOŚĆ
Mapa
$7.17
-65%NOWOŚĆ
Kacheksja
$8.80
$3.08
-65%NOWOŚĆ
Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję