
Kto odejdzie, już nie wróci
Świat chasydów bywa często dla osób, które patrzą nań z zewnątrz fascynujący i magiczny. Prawda wygląda jednak nieco inaczej. Życie wewnątrz tej zamkniętej, ortodoksyjnej wspólnoty jest naznaczone przemocą, ograniczeniami i poczuciem zamknięcia. Książka Deena jest o tyle ciekawa, że pokazuje jak ten system staje się opresyjny dla wszystkich - nie tylko kobiet ale także, pozornie uprzywilejowanych mężczyzn. Najbardziej porusza w tej książce rozdarcie, pomiędzy pragnieniem bycia z własną rodziną a nie dającą się poskromić potrzebą wolności.
Książka znajduje się w kolekcji "Wybór Zwierza", w ramach której Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, recenzentka, blogerka, pisarka, poleca swoje ulubione książki.
Shulem Deen dorastał w latach osiemdziesiątych w Nowym Jorku, jednak zamiast matematyki czy angielskiego uczył się praw obowiązujących w starożytnej Jerozolimie. Kiedy miał osiemnaście lat, ożenił się z dziewczyną, z którą przed ślubem rozmawiał zaledwie przez siedem minut. W wieku dwudziestu kilku lat był ojcem pięciorga dzieci. Dni spędzał na studiowaniu Talmudu i modlitwie. Nie oglądał telewizji, nie słuchał radia, nie czytał gazet. Od dzieciństwa słyszał, że nie należy zadawać pytań, bo to niebezpieczne. W jego przypadku okazało się to prawdą.
W chwili gdy postawił sobie po raz pierwszy pytanie o sens surowych ortodoksyjnych zasad, wkroczył na trudną ścieżkę, która po latach doprowadziła go do porzucenia świata chasydów. Odchodzenie bolało dwukrotnie. Pierwszy raz, kiedy uświadomił sobie, że już nie wierzy w prawdy, na których zbudował całe życie. Drugi – gdy w końcu opuścił swoją społeczność i musiał odnaleźć się w świecie, którego nie znał i nie rozumiał, zmierzyć się z samotnością i odrzuceniem.
Deen barwnie i szczegółowo opisuje świat skwerczyków – jednego z najbardziej ortodoksyjnych odłamów chasydów. Ale jego książka to przede wszystkim głęboko humanistyczna refleksja nad istotą wiary oraz niezbywalnym prawem do wolności i poszukiwania własnej drogi.
Świat chasydów bywa często dla osób, które patrzą nań z zewnątrz fascynujący i magiczny. Prawda wygląda jednak nieco inaczej. Życie wewnątrz tej zamkniętej, ortodoksyjnej wspólnoty jest naznaczone przemocą, ograniczeniami i poczuciem zamknięcia. Książka Deena jest o tyle ciekawa, że pokazuje jak ten system staje się opresyjny dla wszystkich - nie tylko kobiet ale także, pozornie uprzywilejowanych mężczyzn. Najbardziej porusza w tej książce rozdarcie, pomiędzy pragnieniem bycia z własną rodziną a nie dającą się poskromić potrzebą wolności.
Książka znajduje się w kolekcji "Wybór Zwierza", w ramach której Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, recenzentka, blogerka, pisarka, poleca swoje ulubione książki.
Shulem Deen dorastał w latach osiemdziesiątych w Nowym Jorku, jednak zamiast matematyki czy angielskiego uczył się praw obowiązujących w starożytnej Jerozolimie. Kiedy miał osiemnaście lat, ożenił się z dziewczyną, z którą przed ślubem rozmawiał zaledwie przez siedem minut. W wieku dwudziestu kilku lat był ojcem pięciorga dzieci. Dni spędzał na studiowaniu Talmudu i modlitwie. Nie oglądał telewizji, nie słuchał radia, nie czytał gazet. Od dzieciństwa słyszał, że nie należy zadawać pytań, bo to niebezpieczne. W jego przypadku okazało się to prawdą.
W chwili gdy postawił sobie po raz pierwszy pytanie o sens surowych ortodoksyjnych zasad, wkroczył na trudną ścieżkę, która po latach doprowadziła go do porzucenia świata chasydów. Odchodzenie bolało dwukrotnie. Pierwszy raz, kiedy uświadomił sobie, że już nie wierzy w prawdy, na których zbudował całe życie. Drugi – gdy w końcu opuścił swoją społeczność i musiał odnaleźć się w świecie, którego nie znał i nie rozumiał, zmierzyć się z samotnością i odrzuceniem.
Deen barwnie i szczegółowo opisuje świat skwerczyków – jednego z najbardziej ortodoksyjnych odłamów chasydów. Ale jego książka to przede wszystkim głęboko humanistyczna refleksja nad istotą wiary oraz niezbywalnym prawem do wolności i poszukiwania własnej drogi.
Description
Świat chasydów bywa często dla osób, które patrzą nań z zewnątrz fascynujący i magiczny. Prawda wygląda jednak nieco inaczej. Życie wewnątrz tej zamkniętej, ortodoksyjnej wspólnoty jest naznaczone przemocą, ograniczeniami i poczuciem zamknięcia. Książka Deena jest o tyle ciekawa, że pokazuje jak ten system staje się opresyjny dla wszystkich - nie tylko kobiet ale także, pozornie uprzywilejowanych mężczyzn. Najbardziej porusza w tej książce rozdarcie, pomiędzy pragnieniem bycia z własną rodziną a nie dającą się poskromić potrzebą wolności.
Książka znajduje się w kolekcji "Wybór Zwierza", w ramach której Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, recenzentka, blogerka, pisarka, poleca swoje ulubione książki.
Shulem Deen dorastał w latach osiemdziesiątych w Nowym Jorku, jednak zamiast matematyki czy angielskiego uczył się praw obowiązujących w starożytnej Jerozolimie. Kiedy miał osiemnaście lat, ożenił się z dziewczyną, z którą przed ślubem rozmawiał zaledwie przez siedem minut. W wieku dwudziestu kilku lat był ojcem pięciorga dzieci. Dni spędzał na studiowaniu Talmudu i modlitwie. Nie oglądał telewizji, nie słuchał radia, nie czytał gazet. Od dzieciństwa słyszał, że nie należy zadawać pytań, bo to niebezpieczne. W jego przypadku okazało się to prawdą.
W chwili gdy postawił sobie po raz pierwszy pytanie o sens surowych ortodoksyjnych zasad, wkroczył na trudną ścieżkę, która po latach doprowadziła go do porzucenia świata chasydów. Odchodzenie bolało dwukrotnie. Pierwszy raz, kiedy uświadomił sobie, że już nie wierzy w prawdy, na których zbudował całe życie. Drugi – gdy w końcu opuścił swoją społeczność i musiał odnaleźć się w świecie, którego nie znał i nie rozumiał, zmierzyć się z samotnością i odrzuceniem.
Deen barwnie i szczegółowo opisuje świat skwerczyków – jednego z najbardziej ortodoksyjnych odłamów chasydów. Ale jego książka to przede wszystkim głęboko humanistyczna refleksja nad istotą wiary oraz niezbywalnym prawem do wolności i poszukiwania własnej drogi.











