D-Day oczami tych, którzy przeżyli piekło – i tego, który potrafił je opisać jak nikt inny. „Najdłuższy dzień” Corneliusa Ryana to relacja z 6 czerwca 1944 roku – dnia, który odmienił losy świata. Z reporterską precyzją i literacką siłą Ryan prowadzi czytelnika przez chaos największej operacji desantowej w historii: z pokładów alianckich barek, spod spadochronów sunących przez ciemność, po zaminowane plaże Normandii. To nie tylko historia strategicznego triumfu, lecz także zapis odwagi, strachu i poświęcenia zwykłych ludzi w niezwykłym dniu. Znakomita klasyka reportażu wojennego.
Nikt nigdy nie pisał o wojnie tak jak Cornelius Ryan.
Lądowanie w Normandii 6 czerwca 1944 roku było największą i najbardziej złożoną operacją desantową w dziejach, wymagającą katorżniczej pracy planistów, przenikliwości meteorologów, geniuszu konstruktorów, nadzwyczajnej przebiegłości wywiadu i kontrwywiadu, a w końcu poświęcenia i przedsiębiorczości żołnierzy.
Ryan opisuje D-Day tak plastycznie, że czytelnik niekiedy odnosi wrażenie, iż znalazł się w centrum wydarzeń: na spadochronie pod nocnym niebem, na chybotliwej barce desantowej, pod niemieckim ogniem na normandzkiej plaży... Ta relacja długo jeszcze będzie niedościgłym wzorem dla korespondentów wojennych i historyków wojskowości, którzy usiłują opisać wielkie zmagania zbrojne, nie tracąc z pola widzenia człowieka.
„Najdłuższy dzień” w 1962 roku został zekranizowany z udziałem takich gwiazd jak John Wayne, Henry Fonda, Robert Mitchum, Richard Burton i Sean Connery. Film nagrodzono dwoma Oscarami.
(Opis pochodzi od wydawcy).