🚚 Free Worldwide Shipping on All Orders!Shop Now
HomeSklep

Oto początek naszej historii

Product image 1

Oto początek naszej historii

Opowiadania mistrza krótkiej formy, dzięki któremu w Ameryce nastąpił renesans literackich miniatur. „Tobias Wolff pisze z precyzją konstruktora bomb. Jego ręce są pewne, a zamiary złowrogie, kiedy buduje swoje najlepsze miniutwory: na przestrzeni akapitu wysadza losy bohaterów w powietrze, tworzy historie, w których przełom dokonuje się w jednym diabolicznym zdaniu […]. Jego opowiadania są pełne takich zagęszczonych, intensywnych chwil odmieniających całe życie” – Joe Woodward, „Poets & Writers”

Te historie dzieją się w Stanach Zjednoczonych, gdzieś między prezydenturą Kennedy’ego a epoką młodszego Busha. Bohaterami są zwykle mężczyźni, z portfelem raczej pustym niż nabitym, częściej żyjący na prowincji niż w metropolii. Żołnierze i eksżołnierze, nauczyciele, uczniowie, myśliwi, różnej maści rozbitkowie. Ktoś żywi urazę do brata, ktoś ma nadwagę i jest pośmiewiskiem kolegów, komuś zepsuł się samochód. Niepozorne sytuacje, osadzone wśród powszednich gestów i przedmiotów, ukradkiem eskalują, by na chwilę ukazać życie z niecodzienną intensywnością.

O Tobiasie Wolffie mówiono, że jest jednym z pisarzy, dzięki którym w Ameryce nastąpił renesans krótkiej formy. Po lekturze tych opowiadań z pełnym przekonaniem powtarzamy za George’em Saundersem: „Ależ mamy szczęście, że istnieje ktoś taki”.

Opowiadania mistrza krótkiej formy, dzięki któremu w Ameryce nastąpił renesans literackich miniatur. „Tobias Wolff pisze z precyzją konstruktora bomb. Jego ręce są pewne, a zamiary złowrogie, kiedy buduje swoje najlepsze miniutwory: na przestrzeni akapitu wysadza losy bohaterów w powietrze, tworzy historie, w których przełom dokonuje się w jednym diabolicznym zdaniu […]. Jego opowiadania są pełne takich zagęszczonych, intensywnych chwil odmieniających całe życie” – Joe Woodward, „Poets & Writers”

Te historie dzieją się w Stanach Zjednoczonych, gdzieś między prezydenturą Kennedy’ego a epoką młodszego Busha. Bohaterami są zwykle mężczyźni, z portfelem raczej pustym niż nabitym, częściej żyjący na prowincji niż w metropolii. Żołnierze i eksżołnierze, nauczyciele, uczniowie, myśliwi, różnej maści rozbitkowie. Ktoś żywi urazę do brata, ktoś ma nadwagę i jest pośmiewiskiem kolegów, komuś zepsuł się samochód. Niepozorne sytuacje, osadzone wśród powszednich gestów i przedmiotów, ukradkiem eskalują, by na chwilę ukazać życie z niecodzienną intensywnością.

O Tobiasie Wolffie mówiono, że jest jednym z pisarzy, dzięki którym w Ameryce nastąpił renesans krótkiej formy. Po lekturze tych opowiadań z pełnym przekonaniem powtarzamy za George’em Saundersem: „Ależ mamy szczęście, że istnieje ktoś taki”.

$12.39
Oto początek naszej historii
$12.39

Description

Opowiadania mistrza krótkiej formy, dzięki któremu w Ameryce nastąpił renesans literackich miniatur. „Tobias Wolff pisze z precyzją konstruktora bomb. Jego ręce są pewne, a zamiary złowrogie, kiedy buduje swoje najlepsze miniutwory: na przestrzeni akapitu wysadza losy bohaterów w powietrze, tworzy historie, w których przełom dokonuje się w jednym diabolicznym zdaniu […]. Jego opowiadania są pełne takich zagęszczonych, intensywnych chwil odmieniających całe życie” – Joe Woodward, „Poets & Writers”

Te historie dzieją się w Stanach Zjednoczonych, gdzieś między prezydenturą Kennedy’ego a epoką młodszego Busha. Bohaterami są zwykle mężczyźni, z portfelem raczej pustym niż nabitym, częściej żyjący na prowincji niż w metropolii. Żołnierze i eksżołnierze, nauczyciele, uczniowie, myśliwi, różnej maści rozbitkowie. Ktoś żywi urazę do brata, ktoś ma nadwagę i jest pośmiewiskiem kolegów, komuś zepsuł się samochód. Niepozorne sytuacje, osadzone wśród powszednich gestów i przedmiotów, ukradkiem eskalują, by na chwilę ukazać życie z niecodzienną intensywnością.

O Tobiasie Wolffie mówiono, że jest jednym z pisarzy, dzięki którym w Ameryce nastąpił renesans krótkiej formy. Po lekturze tych opowiadań z pełnym przekonaniem powtarzamy za George’em Saundersem: „Ależ mamy szczęście, że istnieje ktoś taki”.

Oto początek naszej historii | ArtRage