
Pogrzebana
Czytałem tę książkę najpierw w oryginale, na polski przełożyła Hania Jankowska, więc przeczytałem drugi raz; do niewielu non-fików jest sens wracać, ale myślę, że opowieść Hesslera, choć osadzona w okolicach Arabskiej Wiosny, zostanie takim klasykiem, po który będzie się jeszcze sięgać za kilkadziesiąt lat; doskonale napisana, inteligentna, przenikliwa, do tego prawdziwa reporterska robota; dowiecie się stąd więcej o tym, jak się żyje w społeczeństwie muzułmańskim i więcej z niego zrozumiecie niż z czegokolwiek innego, tak sądzę.
Książka znajduje się w kolekcji "Wybór Cieślika", w ramach której Krzysztof Cieślik, tłumacz, krytyk i redaktor, poleca swoje ulubione książki.
Co łączy profesora z Cambridge, prowadzącego wykopaliska w Egipcie, i niepiśmiennego śmieciarza? Całkiem sporo. Obaj na podstawie swoich znalezisk potrafią powiedzieć bardzo wiele o życiu i zwyczajach mieszkańców Egiptu. I okazuje się, że przez ostatnie kilka tysięcy lat ten kraj nie zmienił się wcale tak bardzo, jak można by się spodziewać.
Peter Hessler, wieloletni korespondent „New Yorkera” w Chinach, w 2011 roku przeprowadza się z żoną i córkami do Kairu. Nie spodziewa się silnych emocji w tym leniwym mieście, tymczasem trafia w sam środek rewolucji. Żeby lepiej odnaleźć się w otaczającym go chaosie, uczy się języka i nawiązuje przyjaźnie – ze śmieciarzem Sajjidem i jego rodziną, ze sfrustrowanym egipską polityką lektorem arabskiego, z tłumaczem gejem, który boryka się z policyjnymi szykanami, i z drobnymi chińskimi przedsiębiorcami handlującymi damską bielizną (ich spojrzenie na Egipt ożywczo kontrastuje z obiegowymi opiniami formułowanymi na Zachodzie).
To od nich, a nie od polityków, działaczy czy lokalnych przywódców, z którymi przeprowadza wywiady, dowiaduje się najwięcej i to oni będą w tym reportażu naszymi przewodnikami po arabskiej wiośnie i po kraju faraonów.
Czytałem tę książkę najpierw w oryginale, na polski przełożyła Hania Jankowska, więc przeczytałem drugi raz; do niewielu non-fików jest sens wracać, ale myślę, że opowieść Hesslera, choć osadzona w okolicach Arabskiej Wiosny, zostanie takim klasykiem, po który będzie się jeszcze sięgać za kilkadziesiąt lat; doskonale napisana, inteligentna, przenikliwa, do tego prawdziwa reporterska robota; dowiecie się stąd więcej o tym, jak się żyje w społeczeństwie muzułmańskim i więcej z niego zrozumiecie niż z czegokolwiek innego, tak sądzę.
Książka znajduje się w kolekcji "Wybór Cieślika", w ramach której Krzysztof Cieślik, tłumacz, krytyk i redaktor, poleca swoje ulubione książki.
Co łączy profesora z Cambridge, prowadzącego wykopaliska w Egipcie, i niepiśmiennego śmieciarza? Całkiem sporo. Obaj na podstawie swoich znalezisk potrafią powiedzieć bardzo wiele o życiu i zwyczajach mieszkańców Egiptu. I okazuje się, że przez ostatnie kilka tysięcy lat ten kraj nie zmienił się wcale tak bardzo, jak można by się spodziewać.
Peter Hessler, wieloletni korespondent „New Yorkera” w Chinach, w 2011 roku przeprowadza się z żoną i córkami do Kairu. Nie spodziewa się silnych emocji w tym leniwym mieście, tymczasem trafia w sam środek rewolucji. Żeby lepiej odnaleźć się w otaczającym go chaosie, uczy się języka i nawiązuje przyjaźnie – ze śmieciarzem Sajjidem i jego rodziną, ze sfrustrowanym egipską polityką lektorem arabskiego, z tłumaczem gejem, który boryka się z policyjnymi szykanami, i z drobnymi chińskimi przedsiębiorcami handlującymi damską bielizną (ich spojrzenie na Egipt ożywczo kontrastuje z obiegowymi opiniami formułowanymi na Zachodzie).
To od nich, a nie od polityków, działaczy czy lokalnych przywódców, z którymi przeprowadza wywiady, dowiaduje się najwięcej i to oni będą w tym reportażu naszymi przewodnikami po arabskiej wiośnie i po kraju faraonów.
Description
Czytałem tę książkę najpierw w oryginale, na polski przełożyła Hania Jankowska, więc przeczytałem drugi raz; do niewielu non-fików jest sens wracać, ale myślę, że opowieść Hesslera, choć osadzona w okolicach Arabskiej Wiosny, zostanie takim klasykiem, po który będzie się jeszcze sięgać za kilkadziesiąt lat; doskonale napisana, inteligentna, przenikliwa, do tego prawdziwa reporterska robota; dowiecie się stąd więcej o tym, jak się żyje w społeczeństwie muzułmańskim i więcej z niego zrozumiecie niż z czegokolwiek innego, tak sądzę.
Książka znajduje się w kolekcji "Wybór Cieślika", w ramach której Krzysztof Cieślik, tłumacz, krytyk i redaktor, poleca swoje ulubione książki.
Co łączy profesora z Cambridge, prowadzącego wykopaliska w Egipcie, i niepiśmiennego śmieciarza? Całkiem sporo. Obaj na podstawie swoich znalezisk potrafią powiedzieć bardzo wiele o życiu i zwyczajach mieszkańców Egiptu. I okazuje się, że przez ostatnie kilka tysięcy lat ten kraj nie zmienił się wcale tak bardzo, jak można by się spodziewać.
Peter Hessler, wieloletni korespondent „New Yorkera” w Chinach, w 2011 roku przeprowadza się z żoną i córkami do Kairu. Nie spodziewa się silnych emocji w tym leniwym mieście, tymczasem trafia w sam środek rewolucji. Żeby lepiej odnaleźć się w otaczającym go chaosie, uczy się języka i nawiązuje przyjaźnie – ze śmieciarzem Sajjidem i jego rodziną, ze sfrustrowanym egipską polityką lektorem arabskiego, z tłumaczem gejem, który boryka się z policyjnymi szykanami, i z drobnymi chińskimi przedsiębiorcami handlującymi damską bielizną (ich spojrzenie na Egipt ożywczo kontrastuje z obiegowymi opiniami formułowanymi na Zachodzie).
To od nich, a nie od polityków, działaczy czy lokalnych przywódców, z którymi przeprowadza wywiady, dowiaduje się najwięcej i to oni będą w tym reportażu naszymi przewodnikami po arabskiej wiośnie i po kraju faraonów.











