🚚 Free Worldwide Shipping on All Orders!Shop Now
HomeSklep

Wiedźmin. Wieża Jaskółki

Product image 1

Wiedźmin. Wieża Jaskółki

Jesienne Ekwinokcjum tegoż dziwnego roku przyniosło rozmaite znaki na niebie i na ziemi, które jakoweś klęski niechybnie zwiastowały.

Tuż przed północą zerwała się straszliwa zawierucha, zadął potępieńczy wicher, a pędzone po niebie chmury przybrały fantastyczne kształty, wśród których najczęściej powtarzały się sylwetki galopujących koni i jednorożców.
Lelki dzikimi głosami wyśpiewywały konajączkę, zaskowyczała beann’shie, zwiastunka rychłej i gwałtownej śmierci.
A gdy przecwałował Dziki Gon i rozwiały się chmury, ludzie zobaczyli księżyc – malejący,
jak zwykle w czas Zrównania.
Ale tej nocy księżyc miał barwę krwi.

W świątyni bogini Melitele trzy osoby śnią ten sam sen.
„Krew na jej twarzy... Tyle krwi...”

Andrzej Sapkowski

Jesienne Ekwinokcjum tegoż dziwnego roku przyniosło rozmaite znaki na niebie i na ziemi, które jakoweś klęski niechybnie zwiastowały.

Tuż przed północą zerwała się straszliwa zawierucha, zadął potępieńczy wicher, a pędzone po niebie chmury przybrały fantastyczne kształty, wśród których najczęściej powtarzały się sylwetki galopujących koni i jednorożców.
Lelki dzikimi głosami wyśpiewywały konajączkę, zaskowyczała beann’shie, zwiastunka rychłej i gwałtownej śmierci.
A gdy przecwałował Dziki Gon i rozwiały się chmury, ludzie zobaczyli księżyc – malejący,
jak zwykle w czas Zrównania.
Ale tej nocy księżyc miał barwę krwi.

W świątyni bogini Melitele trzy osoby śnią ten sam sen.
„Krew na jej twarzy... Tyle krwi...”

Andrzej Sapkowski

$3.22

Oryginalna: $9.19

-65%
Wiedźmin. Wieża Jaskółki

$9.19

$3.22

Description

Jesienne Ekwinokcjum tegoż dziwnego roku przyniosło rozmaite znaki na niebie i na ziemi, które jakoweś klęski niechybnie zwiastowały.

Tuż przed północą zerwała się straszliwa zawierucha, zadął potępieńczy wicher, a pędzone po niebie chmury przybrały fantastyczne kształty, wśród których najczęściej powtarzały się sylwetki galopujących koni i jednorożców.
Lelki dzikimi głosami wyśpiewywały konajączkę, zaskowyczała beann’shie, zwiastunka rychłej i gwałtownej śmierci.
A gdy przecwałował Dziki Gon i rozwiały się chmury, ludzie zobaczyli księżyc – malejący,
jak zwykle w czas Zrównania.
Ale tej nocy księżyc miał barwę krwi.

W świątyni bogini Melitele trzy osoby śnią ten sam sen.
„Krew na jej twarzy... Tyle krwi...”

Andrzej Sapkowski

Wiedźmin. Wieża Jaskółki | ArtRage